* Można wyszukiwać po frazie zawartej w pytaniu, odpowiedzi lub nazwie autora. Minimalna liczba wyszukiwanych znaków to 5.
Szanowna Pani,
skoro Pani uważa, że w Urzędzie Miejskim są fantastyczne płace, to nie rozumiem, dlaczego ogłoszenia o konkursach na stanowiska pracy nie cieszą się w ogóle zainteresowaniem. W konkursie na skarbnika miasta nie wpłynęła żadna oferta. Trudno również przekonać pracownika na przejście do Urzędu Miejskiego z jednostki podległej miastu. W kwestii mojego wynagrodzenia, to chciałbym przypomnieć Pani, że przez 7 lat nie miałem żadnej podwyżki, a w ostatnich 3 latach obniżkę o 20%. Kupując teren przy ul. Klonowej za 2 mln zł, miasto sprzedało działki za blisko 17 mln zł. Dzisiaj z tego terenu wpływa do miasta nie 3,5 tys. zł rocznie, lecz ponad 1 mln zł. W najbliższych latach będzie to około 3 mln złotych. Podwyżki są już realizowane, w kwocie około 300 zł brutto dla pracownika. Ostateczna decyzja o wysokości podwyżki dla danego pracownika należy do dyrektora jednostki.
Szanowny Panie,
zawsze podkreślam, że za sukcesami Lublińca stoją jego mieszkańcy, przez których zostałem wybrany do ich reprezentowania. Podwyżki płac są realizowane obecnie we wszystkich jednostkach organizacyjnych miasta. Ostateczną decyzję co do wysokości podwyżki danego pracownika podejmuje dyrektor ww. jednostki.
pracownicy Urzędu Miejskiego również otrzymają podwyżki. W kwestii mojego wynagrodzenia chciałbym przypomnieć parę faktów: przez 7 lat nie otrzymałem żadnej podwyżki, a w 2018 roku moje wynagrodzenie zostało obniżone o 20%. Czy w sferze publicznej (oprócz parlamentarzystów) zna Pan podobny przypadek? Nigdy się nie upominałem o podwyżkę. Przewodniczący Rady Miejskiej podczas sesji wspomniał również, że burmistrz Lublińca nie posiada służbowego samochodu, a korzystanie dzisiaj z własnego do celów służbowych jest bardzo niekorzystne. Reasumując, będę robił wszystko, aby najlepsi pracownicy nie odchodzili.
Szanowni Państwo,
Urząd opracował dokumentację projektową budowy oświetlenia ul. Łąkowej. Z uwagi jednak na fakt, że znaczna część tej ulicy stanowi w chwili obecnej pole uprawne, nie realizowano do tej pory tego zadania. Jest jednak możliwe wykonanie oświetlenia w początkowym odcinku ulicy Łąkowej i w przyszły roku postaram się, aby zadanie zostało w tej części wykonane.
latarnie, na których zawieszone są światłowody nie są własnością Gminy i zgodę na ich umieszczenie wydał właściciel latarni. Gmina wydała jedynie zgodę na umieszczenie urządzeń niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego zgodnie z ustawą o drogach publicznych, gdyż brak było podstaw do odmowy wydania takiej zgody. Zauważam jednocześnie, że Urząd nie wydaje zgody na montaż jakichkolwiek przewodów na swoich latarniach w przypadku, gdy oświetlenie wykonane jest jako kablowe.
latarnie, na których zawieszono światłowody w ul. Armii Krajowej, nie stanowią własności miasta. Nie miasto więc wydało zgodę na ich umieszczenie na latarniach. Wyjaśniałem już wcześniej, że miasto nie wyraziło zgody na montaż linii światłowodowej na latarniach stanowiących własność gminy, z uwagi na m.in. na estetykę, ale również na bezpieczeństwo samej instalacji. W obecnych czasach nie jest żadnym problemem technicznym umieszczenie światłowodu w ziemi. W miejscu będącym przedmiotem pytania nie ma żadnych linii napowietrznych, a cała infrastruktura umieszczona jest pod ziemią. Powtórzę też, że w ostatnich kilku latach nikt nie zwracał się o wydanie zgody na umieszczenie w pasie drogowym (w rejonie będącym przedmiotem pytania) kabli światłowodowych. Muszę też powiedzieć, że do Urzędu docierają sygnały osób niezadowolonych z umieszczenia światłowodu na latarniach, dla których stanowi on istotny element zakłócający estetykę.